Jem ją przynajmniej kilka razy w tygodniu i nie ukrywam, że to prawdopodobnie jej zawdzięczam kilka kilogramów do tyłu. Chociaż nie należy do niskokalorycznych, jest bardzo sycąca, super zdrowa, dziecinnie prosta, błyskawiczna no i smaczna!
Jeśli chodzi o proporcje w sosie, zdaję się na intuicję. Najwięcej ma być oliwy, z kolei cytryny, tylko kilka kropli.
Potrzebujemy:
pół paczki dowolnego mixu sałat, ja używam klasycznego, bez rukoli
średniego pomidora
mozzarellę
Sos:
oliwa z oliwek
ciemny sos sojowy
2 łyżki miodu
cytryna
Zaczynamy:
Do miski wrzucam sałatę, pokrojoną mozzarellę i pomidora bez skórki. W małej wysokiej miseczce roztrzepuję wszystkie składniki sosu tak by powstała jednolita, gęsta konsystencja. Przelewam do sałatki i kolacja gotowa. W mniej niż 10 minut.
Oto i efekt:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz