Gotowanie na bananie

O kuchni i gotowaniu na luzie i wypasie

wtorek, 7 maja 2013

Przystawka z zapiekanego ko-cu-ru-sa

Według najnowszych kulinarnych trendów jedzenie samo powinno wskakiwać do piekarnika.




Autor: Bananaska o 21:39 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: kocie życie, problemy nie z tej ziemi
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Komentarze (Atom)

Szukaj

Jak mi się nudzi to zaglądam

  • apetyczne wnętrze
    ŻYJ Z PASJĄ, a może żyj z pasji?
  • Żeby popaczeć
    Białe wnętrza w Mediolanie
  • Kiedy już nie mam w co się ubrać
    Uwielbiam takie maile :) :D
  • Naprawdę ładne rzeczy i nie tylko

Na skróty

przepisy (15) wegetariańskie (10) włoski lajfstajl (10) desery (5) kuchnia włoska (5) pomidory (5) problemy nie z tej ziemi (5) obiad (4) pasta (4) pieczenie (4) ciasta (3) kolacja (3) sałatki (3) beza (2) design (2) dieta (2) proste przepisy (2) sernik (2) śniadanie (2) bakalie (1) dekoracje (1) inspiracje (1) książka (1) toskania (1) wycieczi (1)

Najczęściej czytane (nie przeze mnie)

  • Jajka na pomidorach
    To jedno z tych dań, do których bardzo chętnie się wraca. Robię je często i jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by nie zostało pochwalone przez ...
  • Bakłażan z gorgonzolą
    W Polsce pewnie podałabym go jako przystawkę, ale we Włoszech antipasti są znacznie lżejsze, dlatego bakłażan trafiłby na stół razem z danie...
  • Tort Wielkanocny
    Nie jest to tradycyjne ciasto Wielkanocne, ale w zalewie bab, mazurków i serników miałam ochotę na coś bardziej owocowego. Ciasto, jakżeby i...
  • Po co się jedzie do Trento?
    Trentno, czyli z polska Trydent, to ostatnie, północne miasto z mojej listy "koniecznie zobacz we Włoszech". Już nawet zwątpiłam, ...
  • Wnętrzarskie trendy w kuchni
    Wkroczyłam w fazę bzika na punkcie wnętrz kuchennych. Nie wiem wprawdzie kiedy będzie mi dane planować własną kuchnię, ale moja wrodzona pr...
  • Pierwszy dzień włoskiego żarcia
    Z Włochami spędziłam już ponad 48 godzin z czego ok 30 na jedzeniu. To nie żarty, że ich życie jedzeniem się toczy. Wczorajsza wycieczka do ...
  • Ziemniaki wegetariańskie
    Do tego dania zmobilizowała mnie wizyta wegetariańskiej koleżanki. Podczas gdy reszta towarzystwa zajadała chili con carne, Adison miała s...
  • Kurczak na słodko
    Miałam ogromną ochotę nazwać tę potrawę "umoczona pałka" ale powstrzymał mnie fakt, że prawdopodobnie czytelnikowi trudno będzie z...
  • Zaczynamy
    Początek po raz drugi. Blogowy zastuj spowodowany szykowaniem się do wyjazdu właśnie dobiegł końca. Teraz wpisy będą regularnie, tyle  że tr...
  • Venezia - prima volta
    Ho fato tante foto a Venezia, ma non posso mostrarle qui tutte insieme. Quindi ho deciso di fare due parti. La prima, che ho chiamato "...

Starsze posty

  • ►  2015 (3)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2014 (21)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  września (1)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (3)
  • ▼  2013 (44)
    • ►  października (2)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (11)
    • ▼  maja (1)
      • Przystawka z zapiekanego ko-cu-ru-sa
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (7)

Kilka słów o..

Bananaska
Ponieważ o sobie pisze mi się zdecydowanie trudniej niż o jedzeniu, pozostanę (przynajmniej na razie) w cieniu wpisów. Niewykluczone również, że kiedyś wyjaśnię przekomiczną historię bananowych cytryn... boki zrywać.
Wyświetl mój pełny profil
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.