Do tego dania zmobilizowała mnie wizyta
wegetariańskiej koleżanki. Podczas gdy reszta towarzystwa zajadała chili con
carne, Adison miała szansę przetestować mój eksperyment, tym
poważniejszy, że gotowałam w nieswojej kuchni, a naprawdę tego nie znoszę.
Jak to u mnie bywa, przepis jest szybki i prosty, no bo
przecież nie chcemy się przemęczać.
Potrzebujesz:
1/2kg ziemniaków
słoik suszonych pomidorów
świeżą rukolę
tarty parmezan
kilka łyżek oliwy z oliwek
sól, pieprz, oregano, bazylię i odrobinę curry
A do tego…
Szeroki półmisek do wyłożenia ziemniaków
Zaczynamy:
Obieram i kroję w kostkę ziemniaki (kostka taka na jeden
gryz). Piekarnik rozgrzewam do maksymalnej temperatury. Ziemniaki wrzucam do
dużej miski i polewam oliwą. Dodaję pokrojone suszone pomidory i pociętą rukolę
(zostawiam trochę do dekoracji). Wszystko mieszam, doprawiam solą, pieprzem,
oregano, bazylią i carry. Mieszam jeszcze raz i przekładam do naczynia żaroodpornego. Ziemniaki
powinny się piec od 45 minut to godziny w temperaturze 220C. Około 10 minut przed
wyjęciem, posypuję je tartym parmezanem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz