Taki trójkąt nie może się nie udać. Za dwa dni zaczynam w końcu właściwe włoskie wakacje, nadszedł więc czas na czyszczenie lodówki. Nie znoszę wyrzucać jedzenia dlatego zawsze staram sie wykorzystać resztki. Najlepsze do tego są sałatki. Tak powstało to co niżej. Sama się zaskoczyłam :)
Potrzebujemy:
kilka pomidorków koktajlowych (przekrojonych na pół)
szynkę parmeńską
połówkę bardzo miękkiego awokado
dwie łyżeczki kaparów
garść rukoli
ocet balsamiczny
suszoną bazylię
Zaczynamy:
Na talerzu układam porwaną szynkę i pokrojone pomidory. Posypuję porwaną rukolą. Awokado wykrawam małą łyżeczką. Na koniec kilka kaparów. Wszystko polewam octem balsamicznym i posypuję bazylią. Żadna sztuka a w gębię czyste niebo :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz