Powrót do Polski niewiele zmienił moje przyzwyczajenia. Nadal kuchnia włoska pojawia się na moim stole najczęściej. Tym razem wykorzystałam majówkowy relaks i fatalną pogodę, żeby stworzyć zieloną pastę z krewetkami w winie. Brzmi skomplikowanie? I takie też jest. Trochę się trzeba przy tym napracować i pobrudzić więcej naczyń niż zwykle, ale efekt wart jest zachodu. Dziś zapraszam na danie czysto weekendowe, dla tych, którzy nie wiedzą co zrobić z wolnym czasem.
Potrzebujemy:
2 średnie cukinie
300 g makaronu typu penne
średnią cebulę
2 ząbki czosnku
zieloną nać selera
paczkę krewetek w zalewie
szklankę białego wytrawnego wina
łyżkę masła
szczyptę papryki ostrej
łyżkę suszonej bazylii
łyżkę gałki muszkatołowej
szklankę ciepłej wody
2 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz
Zaczynamy:
Cebulę siekam i wrzucam na rozgrzaną oliwę. Dodaję posiekane w plastry cukinię i seler. Zalewam szklanką wody i duszę przez 15 minut. Po tym czasie cukinię solę, pieprzę i dodaję paprykę, bazylię i gałkę muszkatołową. Wciskam ząbki czosnku, dokładnie mieszam i zostawiam na małym ogniu aż cukinia będzie całkowicie miękka. W tym czasie w rondelku roztapiam masło i wrzucam na nie krewetki, gdy sos zrobi się delikatnie kremowy wlewam białe wino i jeszcze chwilę duszę w nim krewetki. W dużym garnku gotuję wodę na makaron. Gdy cukinie są odpowiednio miękkie miksuję je na gładki krem przy pomocy blendera. Idealnie gładką masę przelewam duszących się w winie krewetek. Zostawiam na małym ogniu dodając jeszcze odrobinę gałki muszkatołowej.
Na talerze nakładam makaron i polewam zielonym sosem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz