Poza tym będziecie mogli utożsamiać się ze mną, poczuć, że jestem takim samym człowiekiem jak wy, popełniam błędy i bla bla bla....
Na pierwszy ogień idzie Quasi Carbonara.
Nie wiem co mnie podkusiło, żeby mieszać słony boczek ze słonymi oliwkami i jeszcze osolonym makaronem.
Nauka na przyszłość: smaki powinny się uzupełniać i bilansować: słony ze słodkim, gorzki ze słodkim, kwaśny ze słonym etc. Jeśli o tym zapomnimy danie wyjdzie mdłe i niejadalne.
ps. prawdziwy powód powstania tego cyklu jest oczywiście dużo bardziej przyziemny. Po prostu marnuję dużo produktów na dania, które okazują się... powiedzmy, nie do końca takie jakbym chciała, a mimo to fajnie byłoby zrobić z nich pożytek, no to zrobiłam i napisałam o nich
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz