Potrawa jest wynikiem mojej
determinacji w pozbywania się resztek jedzenia. Kupując składniki na zupę
pomidorową, przesadziłam z ilością dorsza. Nie wiedząc co z nim zrobić
postanowiłam zabłysnąć przed wami zapiekanką, której naprawdę nie da się
schrzanić.
Potrzebujemy:
500 g filetu z dorsza
5 sporych ziemniaków
2 średnie cukinie
1 średnią cebulę
Koszyk pomidorków cherry
kilka łyżek oleju rzepakowego
łyżkę masła
gałkę muszkatołową
zioła prowansalskie
5 sporych ziemniaków
2 średnie cukinie
1 średnią cebulę
Koszyk pomidorków cherry
kilka łyżek oleju rzepakowego
łyżkę masła
gałkę muszkatołową
zioła prowansalskie
suszona bazylia
suszony rozmaryn
sól, pieprz
suszony rozmaryn
sól, pieprz
Zaczynamy
Umyty filet dorsza kroję na porcje. Polewam oliwą, posypuję
solą, pieprzem, bazylią, gałką muszkatołową i rozmarynem. Dokładnie mieszam by
filet w całości był pokryty marynatą. Odstawiam do lodówki. Ziemniaki obieram i
jeśli są duże kroję na mniejsze części. Gotuję w osolonej wodzie około 15 – 20 minut
tak by nie były twarde, ale jeszcze zachowały gładką powierzchnię. W czasie gdy
gotują się ziemniaki, do żaroodpornego
naczynia wlewam kilka kropli oleju rzepakowego. Na dno wrzucam pokrojoną w
plasterki cebulę. Cukinię obieram, kroję wzdłuż na pół a następnie w plasterki.
Polewam odrobiną oleju, posypuje solą, pieprzem, ziołami prowansalskimi i
gałką. Wstawiam do nagrzanego piekarnika na ok. 20 minut. Po tym czasie na
wierzchu układam rybne filety, dodaję odcedzone ziemniaki i pomidorki przekrojone
na połówki. Wkładam z powrotem do piekarnika na ok. 30 -35 minut.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz